16 / 17

Skończył się rok, a z nim świąteczny tydzień spokoju, tęsknoty, rozpamiętywania i podsumowań. Nie będę się wdawał w pisanie o tym co było dobre, a co nie do końca się udało. Jednak jedno muszę stwierdzić:[…]

Kawa przed ścianą

Tęsknota, przerażenie, miłość i zdrada. To wszystko mam przed oczami, a dokładniej mówiąc, na srebrnym ekranie telewizora z lat minionych. Zdaję sobie sprawę, że takich telewizorów ze srebrnymi ekranami już nikt nie posiada, ale cofając[…]

Tell me why

Codzienny dzień – Brzmi znajomo w każdy poniedziałek? Czasami ten poniedziałek trwa do końca tygodnia! Znam jednak sposób, aby wkroczyć w nowy „poniedziałkowy” tydzień z werwą i w świetnym nastroju. I wcale nie jest to[…]

Jesienne słońce

Zachęcający do spacerów dzień, to o tej porze roku rzadkość. Za oknem cudowne Słońce i o dziwo ciepło i przyjemnie. Nie zastanawiając się ani chwili ubrałem Oxfordy i udałem się uliczkami starego Krakowa, na długi[…]

Drip like a drop

Czasami zastanawiam się dlaczego wolę wypić kawę zaparzoną alternatywnym sposobem, a nie po najmniejszej linii oporu udać się do „coffee shop’u” – (tak skrótowo i dwuznacznie nazywam kawiarnie) i wypić całkiem przyzwoicie, albo świetnie zaparzone[…]

Kenijskie owoce

Zastanawiałem się dzisiaj, gdzie rozpocząć kawową podróż, na której plantacji się skupić, lub dokładniej, którą plantacje odwiedzić i w którą kawą się zachwycić? i tak siedząc wśród kawowych jutowych worków, przypomniałem sobie coś, co wywarło[…]

Kawowa Kraina Magii

Prawie jak w bajce, czyli dawno, dawno temu, kiedy już mogłem, spróbowałem i tak zostało do dziś. Zafascynowałem się bogactwem smaków i aromatów, tchnieniem głębokiej rozkoszy i tym co w perfekcyjnej kawie jest najważniejsze –[…]